Probiotic

Przeczytaj najnowszą recenzję Probiotic GreenLine!

Dzięki wygranej w konkursie organizowanym na Facebook’u, miałyśmy przyjemność przetestować nowy produkt Pokusy – Probiotic GreenLine. W wyniku dwóch kontuzji, a co za tym szło – przyjmowania leków oraz porcji stresów, układ pokarmowy Kes był wyraźnie osłabiony, co objawiało się wielokrotnymi biegunkami, a w najlepszym przypadku luźniejszymi kupami. Produkt przyszedł więc do nas w bardzo dobrym (dla przetestowania go ;)) momencie, a pierwsze rezultaty jego podawania były widoczne już po kilku dniach.

unnamed (2)

W opakowaniu, wraz z buteleczką z roztworem, znajdziemy pipetę z miarką, dzięki której podanie preparatu jest szybkie i wygodne. Sam fakt, że produkt jest w postaci płynnej jest ogromną zaletą. Wcześniej spotykałam się z probiotykami ukrytymi w kapsułkach, bądź pod postacią proszku a ich podanie zawsze było dla mnie dość problematyczne. Probiotyk GreenLine można zmieszać z wodą, polać nim karmę, bądź bezpośrednio podać psu. Kes najbardziej zasmakowała wersja z wodą oraz odrobiną Pokusy Premium Plus, aczkolwiek probiotykiem z karmą też nie gardziła. Jeśli chodzi o skuteczność produktu, jestem bardzo zadowolona z efektów jego podawania. Już po kilku dniach częstotliwość luźnych kup była mniejsza, a po około 1,5 tygodnia kupy wróciły do poprzedniego, prawidłowego stanu. Dzięki podawaniu probiotyku Kes mogła również bez problemu kontynuować leczenie.

unnamed